Zdrowie, samopoczucie i właściwą wagę zapewniamy sobie dzięki odpowiedniej diecie. Nie inaczej jest ze zdrowiem zębów. Warto o nie zadbać, bo chore zęby mogą stać się powodem bardo poważnych chorób: zapalenia ucha środkowego, gałki ocznej, nerwu zrokowego, opon mózgowo-rdzeniowych, chorób skory, stawów, nerek, dwunastnicy czy żołądka, a to wcale nie koniec długiej listy. Poniżej prezentujemy garść porad co jeść, aby mieć zdrowe i piękne zęby.
Gorzka prawda o cukrze:
Wrogiem zębów jest cukier. Stanowi on cudowną pożywkę dla bakterii wytwarzających kwasy niszczące szkliwo i doprowadzające do próchnicy. Dlatego słodkim i (zwłaszcza!) kleistym produktom mówimy zdecydowane nie! A jeśli już mamy na nie nieodpartą ochotę...folgujmy jej tylko raz w tygodniu i to po posiłku, tak żeby po ich zjedzeniu, umyć zęby. I absolutnie nie przed samym snem! Jeżeli akurat pod ręką nie mamy pasty i szczoteczki, pomoże nam guma do żucia bez cukru. Pobudzi ona wydzielanie śliny, która rozprawi się ze szkodliwym kwasem. Nie należy jej jednak żuć dłużej niż 10 minut. Po tym czasie bywa bardziej szkodliwa niż pomocna.
Wapń:
W dbałości o zęby bardzo pomagają jogurty, kefiry, maślanka i sery, konsery rybne i ryby wędzone, a zwłaszcza ich... ości. Dobre są też warzywa strączkowe, suszone figi, ziarna maku, sezamu, tłuste ryby. To za sprawą zawartego w nich wapnia. Zęby to kości, a podstawowym budulcem kości jest właśnie wapń. To on jest odpowiedzialny za mocne szkliwo, a ono stanowi przeszkodę dla wywołujących próchnicę bakterii.
Fluor:
To doskonały sojusznik wapnia w walce o mocne szkliwo. Działa antybakteryjnie i rozcieńcza kwasy zagrażające zdrowi zębów. Zawiera go soja, produkty zbożowe, sery podpuszczkowe, pitna, ryby i sól fluorowana.
Witamina D:
Jest niezbędna do przyswojenia wapnia i fosforu. Odpowiada za mineralizację szkliwa. Dużo jej w produktach zwierzęcych: w tłustym nabiale (masło), tłustych rybach (tuńczyk, halibut, makrela, łosoś, śledź) i jajach.
Witamina A:
Wzmacnia dziąsła, niszczy bakterie. Pełno jej w rybach, żółtych, dojrzewających serach, maśle, zielonych warzywach. Jej źródłem są też owoce: śliwki, wiśnie, brzoskwinie, morele.
Witamina C:
Znana każdemu ze względu na profilaktykę przeziębień witamina C działa przeciwbakteryjnie i wzmacniająco na naczynia krwionośne. Ale nie tylko. Jej zaletą jest również zapobieganie odsłanianiu się szyjek zębów. Znaleźć ją można w owocach (truskawki, czarne porzeczki, poziomki, owoce dzikiej róży), warzywach (natce pietruszki, papryce czerwonej, brokułch, kalafiorze, kapuście, cebuli i ziemniakach).
Złota proporcja:
Nie wystarczy wiedzieć jakie składniki są naszym zębom pomocne w walce z próchnicą. Równie istotne jest ich zbilansowanie. I tak, należy w jadłospisie uwzględnić produkty ze wszystkich grup, ale w rożnych proporcjach. Nie żałować sobie owoców i warzyw (powinny stanowić połowę posiłku), nabiału i tłuszczów nienasyconych (z ryb, białego mięsa, orzechów, oliwy). Powinny one stanowić 25% posiłku. Kolejna "ćwiartka" należy do produktów pełnoziarnistych, kasz, makaronów i ciemnego pieczywa. Pić do tego napoje niesłodzone, unikać cukrów prostych, soli fosforyzowanej. I wszystko będzie w porządku.
Ale po kolei!
Okazuje się też, że nie obojętna jest kolejność przyjmowanych produktów. Niektóre z nich bowiem przyspieszają próchnicę (są kariogenne), inne przed nią chronią (działają kariostatycznie). Zaczynamy od pokarmów ryzykownych, ucztę kończymy pokarmowymi pomocnikami. Najpierw więc zjedzmy słodycze, chipsy, batoniki, pączki a nawet suszone owoce, a potem popijmy to kakao lub mlekiem (nawet o smaku czekolady), zjedzmy świeży owoc, jajko albo wypijmy zieloną herbatę. Jeżeli spożyliśmy produkt o dużej kwasowości (owoc, sok, napój gazowany) odczekajmy godzinę i do mycia swoich pięknych i zdrowych zębów marsz!