Powrót
O której na randkę?Pewna dobrze znana piosenka...
ze swoją wybranką, nie bez powodu rozpoczyna się słowami: „Umówiłem się z nią na dziewiątą”. Chodzi oczywiście o godzinę dziewiątą wieczór, bo to właśnie zapadający nad światem półmrok najbardziej sprzyja miłosnym nastrojom.ze swoją wybranką, nie bez powodu rozpoczyna się słowami: „Umówiłem się z nią na dziewiątą”. Chodzi oczywiście o godzinę dziewiątą wieczór, bo to właśnie zapadający nad światem półmrok najbardziej sprzyja miłosnym nastrojom.
Spotkania w środku dnia i w pełni słonecznego światła mogą być również dość przyjemne i ekscytujące. Jednak światło dzienne rozprasza, bo przypomina, że jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, tyle spraw do pozałatwiania. Atmosfera spotkania w zgiełku codziennych zdarzeń nie sprzyja romantycznym nastrojom tak bardzo, jak zapadająca noc.
Wieczór przynosi ulgę i wytchnienie. Urzędy i sklepy już pozamykane, można wreszcie zająć się tym, co naprawdę istotne. Tonący w półmroku świat zdaje się nie istnieć. Romantyczna kolacja przy blasku świec i cichej muzyce pozwoli wam być bliżej siebie i razem ze sobą. Nic was nie goni, donikąd się nie spieszycie. Możecie się sobie całkowicie oddać, poświęcić sobie całą uwagę.
Zapadająca ciemność pobudza i wyostrza zmysły, a wieczory mają swój niezwykły i magiczny urok. Wędrówka po zatopionym w ciemności mieście, ulicami delikatnie oświeconymi lampami, lub spacer przy blasku księżyca, pod gwiaździstym niebem, wprowadzą romantyczną atmosferę, której nie sposób się oprzeć. To właśnie w intymności, jaką daje ciemność, rodzi się miłość. Zatem kiedy najlepiej umówić się na randkę? Zdecydowanie wieczorem!